Klub Piłkarski Lechia Zielona Góra

Oficjalna strona Klubu Sportowego Lechia Zielona Góra








Polecamy




Inne

- Linki

-
Banery

Info

ekran: 800x600
min. IE 4, NC 4x
polskie zn. ISO 8859-2
webmaster@lechia.zgora.pl

Nasz Provider





Historia sezon 1995/96


1 kolejka

Zawisza Bydgoszcz - Lechia 1:0 (0:0)

 
77. Bała  

Lechia: Rymaszewski - Kędziora, Gumienny, Winograd, Jutrzenka (81. Michalski), Pochylski, P. Czerniawski, Zych, Trubiłowicz, Sawczuk (69. Garbula), Korszun

Udanie, mimo porażki, zadebiutowali w drugiej lidze piłkarze Lechii. Już w 15 minucie strzał Korszuna obronił Łukiewicz, wybita piłka trafiła pod nogi Sawczuka, który trafił w słupek. W 25 minucie Czerniawski wykonywał rzut wolny. Piłka przeszła nad murem, ale bramkarz był na posterunku. W 49 minucie strzał Korszuna z dużym trudem wybił Łukiewicz. W 77 minucie padła jedyna bramka meczu. Kot dośrodkował w pole karne, a tam celnym strzałem głową popisał się Bała

2 kolejka

Lechia - Szombierki - Bytom 0:1 (0:0)

 
  72. Bała

Lechia: Rymaszewski - Winograd, Gumienny, Korszun, Pochylski, Jutrzenka, Sawczuk (80. Michalski), M. Czerniawski, Kędziora (87. Trubiłowicz), Zych, P. Czerniawski

Nie udał się zielonogórzanom drugoligowy debiut przed własną, bardzo licznie zgromadzoną, publicznością. W 23 minucie sytuacji sam na sam z Urbańskim nie wykorzystał P. Czerniawski. W 35 minucie w podobnej sytuacji przestrzelił. Sześć minut później "główka" Kędziory zatrzymała się dopiero na poprzeczce. W 72 minucie z dystansu uderzał Duda, lot piłki w polu karnym zmienił Bała i piłka po odbiciu się od słupka trafiła do siatki. W 78 minucie Sawczuk zaatakował obrońcę gości i według sędziego został sfaulowany w polu karnym. "Jedynastkę" egzekwował Sawczuk. Jego strzał obronił bramkarz, ale wobec dobitki był bezradny. Jednak sędzia nie uznał gola dopatrując się faulu Sawczuka na goalkeeperze gości. W 87 minucie Rak trafił w słupek bramki gospodarzy, ale mimo to goście wygrali

3 kolejka

Naprzód Rydułtowy - Lechia 6:1 (3:1)

 
4. Staszczyk
15, 45. Rodionow
61. Piekarski
69. Ciechecki
85. Tomisia
10. Trubiłowicz

Lechia: Rymaszewski - M. Czerniawski, Kedziora, Winograd, Pochylski, P. Czerniawski (60. Michalski), Zych, Jutrzenka, Korszun, Sawczuk, Trubiłowicz

Już w 4 minucie Staszczyk wykorzystał niezdecydowanie obrońcó i z pozycji spalonej zdobył pierwszą bramkę. W 10 minucie akcja Korszuna i Trubiłowicza przynosi bramkę tego drugiego po uderzeniu z 18 metrów. To było wszystko na co stać było Lechię. W 15 i 45 minucie piłkę przechwycił Cichecki a bramki zdobywał Rodionow. W 61 minucie nieporozumienie M. Czerniawskiego i Rymaszewskiego wykorzystał Piekarski. Osiem minut później Pochylski stracił piłkę w pojedynku z Ciecheckim, który strzałem w "okienko" nie dął szans bramkarzowi przyjezdnych. W 85 minucie zawodnicy Lechii pogubili się pod bramką Naprzodu i po kontrataku Tomisia przypieczętował wysokie zwycięstwo gospodarzy.

4 kolejka

Lechia - Polonia Gdańsk 4:1 (1:1)

 
5. Pochylski
49k., 90. M. Czerniawski
72. Zych
36. Piekarski

Lechia: Rymaszewski - Korszun, Gumienny, Winograd (40. Seredyński), Pochylski (46. Wabno, 80. Garbula), Jutrzenka, Sawczuk, M. Czerniawski, Trubiłowicz, P. Czerniawski, Zych

Pierwsze zwycięstwo w sezonie odnieśli zielonogórzanie pod wodzą nowego (tymczasowego) trenera Andrzeja Pajchrowskiego. Już w 5 minucie po dośrodkowaniu Jutrzenki Pochylski strzelił pierwszego gola. Jednak w 36 minucie po akcji Szymury i Piekarskiego ten drugi wyrównał stan meczu. W 49 minucie M. Czerniawski podał do Sawczuka, a ten został sfaulowanych w polu karnym przez bramkarza. Rzut karny wykorzystał M. Czerniawski. Zawodnicy poszli na wymianę ciosów. W 55 i 66 minucie dwie dobre sytuację zmarnował Jaskulski, a w 56 minucie Zych trafił w słupek. W 73 minucie po akcji P. Czerniawskiego i Sawczuka do bramki trafił nareszcie Zych. W ostatniej minucie meczu napastnik Lechii wystąpił w roli podającego, a jako bezbłędny egzekutor pokazał się M. Czerniawski

5 kolejka

Ślęza Wrocław - Lechia 1:0 (0:0)

 
47. Filipczak  

Lechia: Rymaszewski - Gumienny, Kedziora (88. Romańczuk), Jutrzenka, Seredyński (76. Wabno), Michalski (78. Gruchociak), Zych, M. Czerniawski, Trubiłowicz, Korszun, Sawczuk 

Czerwona kartka: 65 min. M. Czerniawski (Lechia)

W pierwszej połowie Lechia przeprowadziła tylko dwa groźne ataki. W 20 minucie po podaniu Korzuna Zych zdecydował się na mocny strzał z trudem obroniony przez bramkarza. W 42 minucie po dośrodkowaniu M. Czerniawskiego "wolej" Korszuna trafił w spojenie słupka z poprzeczką. W 47 dośrodkował Musiał, piłka odbiła się od twarzy Filipczaka i wpadła do bramki. W 55 minucie piłkę wycofał Sawczuk tą uderzył Zych ale futbolówka po odbiciu się od obu słupków powrócił do gry. W 65 minucie za krytykowanie decyzji sędziego z boiska usunięty został M. Czerniawski. Podobno zwrócił się do arbitra słowami: "Ty ch..u, co ty robisz ?!". Do końca meczu dużą przewagę posiadali gospodarze jednak albo fatalnie pudłowali, albo świetnie interweniował Rymaszewski.

6 kolejka

Lechia - Miedź Legnica 1:0 (1:0)

 
32. Jutrzenka (karny)  

Lechia: Rymaszewski - Korszun, Gumienny, Trubiłowicz, Pochylski, Jutrzenka, Sawczuk (90. Gruchociak), Michalski (89. Seredyński), Kędziora, P. Czerniawski (77. Garbula), Zych.

Pod wodzą nowego (starego) trenera Bronisława Przygrodzkiego piłkarze Lechii nie dość, że wygrali to jeszcze opuścili strefę spadkową. W 7 minucie wychodzący na sytuację sam na sam z bramkarzem Pochylski potknął się i nie zdołał dobrze uderzyć. W 28 minucie po rzucie rożnym Michalski główkował prosto w ręce Primela. Pięć minut wcześniej w słupek trafił Żarczyński. W 32 minucie ten sam zawodnik faulował w polu karnym Michalskiego. Szansę wykorzystał Jutrzenka i Lechia objęłą prowadzenie. Kilka chwil później wydawało się, że w polu karnym sfaulowany został Korszun. Sędzia tak jednak nie uważał. W 50 minucie po ładnej akcji Wójcika dobrze interweniował Rymaszewski. W odpowiedzi po centrze Sawczuka Zych nie zdołał zdobyc gola. W 77 minucie głowami zderzyli się P. Czerniawski i Trojanowski. Na boisku pojawiła się karetka, jednak obaj piłkarze zeszli z boiska o własnych siłach.

7 kolejka

Varta Start Namysłów - Lechia 3:1 (3:0)

 
10. Wolski
19. Golca
26. Dziubek
67. Sawczuk

Lechia: Rymaszewski - Korszun, Gumienny, Trubiłowicz, Pochylski (36. Winograd), Jutrzenka (82. Seredyński), Sawczuk, Janczylik, Kędziora (76. Gnatowicz), Michalski, Zych.

Zielonogórzanie pojechali do Namysłowa ze swoim nowym nabytkiem - Piotrem Janczylikiem pozyskanym ze Stilonu Gorzów. Jednak nie pomógł on swej nowej drużynie w odniesieniu zwycięstwa. W pierwsze 26 minut gospodarze wbili Lechii trzy gole i tego meczu nie mogli przegrać. W drugie połowie udało się gościom strzelić honorową bramkę. Jakimś usprawiedliwieniem postawy zielonogórzan jest brak pauzujących za kartki braci Czerniawskich.

8 kolejka

Lechia - Krisbut Myszków 0:3 (0:2)

 
  13. Witkowski
36. Czekański
77. Mizgała (karny)

Lechia: Rymaszewski (46. Kitowicz) - Korszun, Gumienny, Winograd, Trubiłowicz (75. Gnatowicz), Jutrzenka, Sawczuk, Janczylik, Kędziora, P. Czerniawski, Zych

Pierwsze dwa gole padły w niemal identycznych sytuacjach. Z rzutu rożnego dośrodkowywał Kamiński a Witkowski i Czekański głową zdobywali bramki. W obu sytuacjach zaspał Rymaszewski i po przerwie nie wyszedł już na boisko. W 50 minucie w polu karnym faulowany był Winograd. Jutrzenka nie wykorzystał jednak szansy na kontaktową bramke. W 77 minucie ręką w polu karnym zgrał Kędziora i sędzia znów pokazał na "wapno". Pewnym egzekutorem "jedynastki" okazał się Mizgała. Po tej porażce zielonogórzanie spadli na ostatnią pozycję w tabeli.

9 kolejka

Górnik Konin - Lechia 1:0 (1:0)

 
25. Soszyński  

Lechia: Kitowicz - Kędziora, Gumienny, Winograd, Trubiłowicz, Zych, M. Czerniawski, P. Czerniawski, Jutrzenka, Sawczuk, Michalski (58. Korszun).

Zielonogórznie znów pechowo przegrali grając nieskutecznie. Mecz rozgrywano w ulewnym deszczu co bardzo przeszkadzał piłkarzom. W 35 minucie po podaniu Biskupa bramkę zdobył Soszyński. Druga połowa przebiegał pod dyktando Lechii jednak strzały braci Czerniawskich, Korszuna i Jutrzenki nie przyniosły bramkowych rezultatów. Duża w tym zasługa bramkarza gospodarzy Jarosława Krupskiego.

10 kolejka

Chrobry Głogów - Lechia 0:1 (0:1)

 
  3. Zych

Lechia: Kitowicz - Janczylik, Gumienny, Winograd, Trubiłowicz (60. Pochylski), Jutrzenka, Sawczuk (79. Kędziora), M. Czerniawski, Korszun (90. Michalski), P. Czerniawski, Zych.

Już w 3 minucie Sawczuk odebrał piłkę w środku pola zawodnikowi Chrobrego, pociągnął kilkanaście metrów i podał do Korszuna. Ten będąc w świetnej sytuacji trafił w nogi Kopanieckiego, ale nadbiegający Zych nie miał problemów z ulokowaniem piłki w bramce. W 20 minucie po podaniu Narwojsza strzał Nowakowskiego powstrzymał Kitowicz. Do końca pierwszej połowie goście mądrze się bronili, a na uwagę zasługuje tylko strzał z rzutu wolnego M. Czerniawskiego. W 49 minucie dobrej sytuacji nie wykorzystał Korszun. Lechia dowiozła cenne trzy punkty dzięki świetnie dysponowanemu tego dnia Kitowiczowi

11 kolejka

Lechia - Polonia Bytom 3:2 (3:2)

 
11, 18. Michalski
24. Sawczuk
12, 43. Gierczak

Lechia: Kitowicz - Janczylik, Gumienny, Winograd, Trubiłowicz (85. Gnatowicz), Pochylski, M. Czerniawski, P. Czerniawski, Michalski (76. Kędziora), Sawczuk (64. Garbula), Korszun

Lechia znów wygrała i ponownie opuściła strefę spadkową. W 11 minucie mocno z wolnego uderzył P. Czerniawski, a bramkarz gości wybił piłkę przed siebie. Dobitka Korszuna nie przyniosła rezultatu i dopiero Michalskiemu udał się zdobyć gola. Już minutę później Gierczak wykorzystał gapiostwo obrońców gospodarzy i doprowadził do wyrównania. W 18 minucie nie udaną pułapkę offsajdową zastawiają goście, Korszun wycofuje piłkę do Michalskiego który technicznym strzałem daje Lechii prowadzenie. Kilka minut później Do dośrodkowania Korszuna najwyżej wyskoczył Sawczuk i było 3:1. W 36 minucie tylko słupek uratował gości, a pozbawił hat-tricku Michalskiego. W 43 minucie po podaniu Krasowskiego gola dla gości strzelił ponownie Gierczak. Na szczęście w drugiej połowie wynik się nie zmienił i gospodarze mogli świętowąc zwyciestwo.

12 kolejka

Odra Wodzisław - Lechia 3:0 (2:0)

 
24. Sibik
34. Szwarga
63. Polak
 

Lechia: Kitowicz - Janczylik, Gumienny, Trubiłowicz, Pochylski (77. Kędziora), Jutrzenka, Sawczuk (56. Michalski), M. Czerniawski (69. Gnatowicz), Korszun, P. Czerniawski, Zych

W 18 minucie zielonogórzanie mieli jedyną szansę na zdobycie gola. Świetny strzał z wolnego M. Czerniawskiego w dobrym stylu obronił bramkarz gospodarzy. W 24 minucie Woś zagrał do Szewczyka, którego mocny strzał wybronił Kitowicz. Przy dobitce Sibik wyprzedził obrońców i z ostrego kąta zdobył gola. W 34 minucie po rajdzie Wosia w piłkę nie trafił Szewczyk. Ta spokojnie przetoczyła się do nie pilnowanego Szwagry, który zdobył drugą bramkę. W 63 minucie Polak po prostopadłym podaniu zdobył trzecia bramkę. W odpowiedzi kolejny strzał z wolnego M. Czerniawskiego zatrzymał się na poprzeczce.

13 kolejka

Lechia - Bałtyk Gdynia 4:2 (1:1)

 
33, 69. Pochylski
56. Michalski
87. Zych
4. Nowacki
58. Skrzypczak

Lechia: Kitowicz - Janczylik, Gumienny, Winograd, Trubiłowicz (81. Gnatowicz), Jutrzenka, M. Czerniawski (87. Seredyński), Zych, Korszun (78. Garbula), Pochylski, Michalski.

Dobre i emocjonujące spotkanie obejrzeli kibice w Zielonej Górze. Już w 4 minucie Nowacki zauważył, że Kitowicz jest nieco wysunięty i sprytnym lobem pokonał bramkarza miejscowych. Później do ataków ruszyli gospodarze: Korszun trafia w słupek, minimalnie chybia M. Czerniawski. W 33 minucie po centrze Jutrzenki M. Czerniawski trafia w bramkarza ale dobijający Pochylski jest bezbłędny. W 56 minucie Michalski najpierw świetnym zwodem uwolnił się od obrońcy a następnie technicznym strzałem zdobył bramkę. Chwile potem po rajdzie Korszuna i strzale M. Czerniawskiego piłkę instynktownie na rzut rożny wybił Zagórski. W odpowiedzi szybka kontra gości i Skrzypczak doprowadza do remisu. W 69 minucie po akcji Michalskiego Pochylski po raz drugi wpisuje się na listę strzelców. Bałtyk rzucił się do ataku, ale pod koniec meczu po akcji zapoczątkowanej przez Pochylskiego, rajdzie Gumiennego i wykonanym przez Zycha głową lobie czwartego gola strzelili gospodarze.

14 kolejka

Ruch Chorzów - Lechia 4:0 (0:0)

 
46, 67 Śrutwa
55, 83 Bąk
 

Lechia: Kitowicz - Janczylik, Gumienny, Winograd, Pochylski, Jutrzenka, Trubiłowicz (Sawczuk), M. Czerniawski, Korszun, Michalski, (Garbula), Zych (Gnatowicz)

Lechia wysoko przegrała z liderem i powróciła na "spadkowe" miejsce w tabeli. W 26 minucie z piłką minął się Kitowicz, ale Rowicki przestrzelił. W 43 minucie po strzale Fornalaka piłka odbiła się od nie równości murawy i zmieniła tor lotu. Na szczęście Kitowicz nie dał się zaskoczyć. Tuż po przerwie po rajdzie Wawrzyczka gola strzelił Śrutwa. Kilka minut później Kitowicz dokonał niemal cudu broniąc strzał Śrutwy z 2 metrów ! W 55 minucie aż trzech obrońców Lechii nie powstrzymało Bąka, który precyzyjnym strzałem zdobył gola. W 60 minucie Gumienny trafił w słupek bramki Kołodziejczyka. W rewanżu Bąk odebrał piłkę Janczylikowi i podał do Śrutwy, który nie zmarnował wybornej sytuacji. W 83 minucie po rajdzie Mosóra efektowny wolej Bąka zatrzymał się dopiero w siatce.

15 kolejka

Lechia - Chemik Police 0:0

 
   

Lechia: Kitowicz - Janczylik, Gumienny, Winograd (62. Trubiłowicz), Pochylski, Gnatowicz, Michalski (67. Garbula), M. Czerniawski, Korszun, P. Czerniawski, Zych (84. Wabno)

Tuż po rozpoczęciu meczu pogubili się obrońcy Lechii i sytuacje musiał ratować wybiegiem Kitowicz. W 30 minucie anemiczny strzał Zycha omal nie zaskoczył bramkarza gości. Druga połowa była bardzo nudna. W 84 minucie Midziula trafia "głową" w poprzeczkę bramki Kitowicza. W 87 minucie zielonogórznie wykonują rzut wolny pośredni z 8 metrów. Po krótkim rozegraniu i strzale M. Czerniawskiego piłka ociera się o słupek i wychodzi poza boisko. Był to dopiero pierwszy remis Lechii w tym sezonie.

16 kolejka

Stilon Gorzów - Lechia 0:0

 
   

Lechia: Kitowicz - Seredyński, Pochylski, Winograd, Gnatowicz, M. Czerniawski, P. Czerniawski (26. Trubiłowicz), Zych, Jutrzenka, Korszun, Garbula.

Derby Ziemi Lubuskiej zakończyły się sprawiedliwym remisem. W pierwszej połowie strzałów z dystansu próbowali Zych i M. Czerniawski jednak Skrzyński nie dał się zaskoczyć. W 15 minucie po strzale Borowego dobrze interweniował Kitowicz. W 21 minucie zielonogórski bramkarz powstrzymał Kowlaczyka. Za chwile będący w doskonałej sytuacji Drożdż wycofał piłkę do gorzej ustawionego Burzawy. W 40 minucie zbyt nerwowo reagującego na boiskowe wydarzenia trenera Stilonu sędzia wyprosił z ławki rezerwowych. W 52 minucie dośrodkowanie Kowalczyka przedłużył Burzawa, a piłkę do bramki wbił Drożdż. Niestety dal Stilonu był wówczas na pozycji spalonej. W 68 minucie spudłował Korszun, a w 80 po błędzie Skrzyńskiego Garbula nie trafił do bramki.

17 kolejka

Lechia - Warta Poznań 2:1 (1:1)

 
11. Garbula
75. Janczylik
13. Pawelec (karny)

Lechia: Kitowicz - Janczylik, Gumienny, Winograd, Pochylski, Jutrzenka, Gnatowicz, M. Czerniawski, Korszun, Garbula (69. Michalski), Zych.

W 4 minucie z pola karnego uderzał głową Jutrzenka, ale Onyszko był na posterunku. Kilka minut później był już jednak bezradny gdy po dośrodkowaniu Korszuna do siatki głową trafił Garbula. Dwie minuty później był remis. Pawelec ograł w polu karnym dwóch obrońców Lechii, a trzeci - Gumienny go sfaulował. Sprawiedliwość wymierzył sam poszkodowany. W 33 minucie po kontrze gości strzał Przysiudy obronił Kitowicz. Tuz przed przerwą po podaniu M. Czerniawskiego i strzale Korszuna gości uratowała poprzeczka. W drugie połowie przeważali gospodarze, ale to strzał Piskuły w 67 minucie omal nie dał gościom prowadzenia. Na przeszkodzie stanął słupek. W 75 minucie po wyrzucie piłki z autu przez Jutrzenki na polu karnym gości powstało olbrzymie zamieszanie. Na raty strzelał Janczylik i za drugim razem piłka znalazła się w bramce opuszczonej przez Onyszkę.

18 kolejka

Lechia - Zawisza Bydgoszcz 2:2 (1:2)

 
26. M. Czerniawski (wolny)
78. Michalski
16. Jasinski
36. Twardygrosz

Lechia: Rymaszewski - Czeremurzyński (70. Gnatowicz), Gumienny, Winograd, Pochylski, Jutrzenka, Sawczuk (88. Seredyński), M. Czerniawski, Korszun, P. Czerniawski, Zych (60. Michalski)

Zanim na murawę wybiegli piłkarze mocno na zielonogórskim stadionie rozrabiali pseudo-kibice Zawszy. Pierwsza połowa należy do gości. W 16 minucie Grzybowski podaje do Jasińskiego, który zwiódł obrońcę i z 10 metrów pokonał, zastępującego kontuzjowanego Kitowicza, Rymaszewskiego. W 25 inucie faulowny w okolicach pola karnego jest Jutrzenka, a M. Czerniawski zdobywa piękną bramkę z rzutu wolnego. Podkęcona piłka wpadła w samo okienko bramki ofiarnie interweniującego Łukiewicza. W 36 minucie gola dla gości wypracował Lesiak, który po ładnym rajdzie wyłożył piłkę Twardygroszowi. Po przerwie przeważali gospodarze. W 47 minucie groźnie z wolnego strzelał P. Czerniawski. W 72 minucie Sawczuk z 3 metrów trafił w bramkarza. Wreszcie w 78 minucie w zamieszaniu powstałym po rzucie rożnym gola wbił Michalski. W Lechii zadebiutował pozyskany z Unii Kunice Żarskie Mirosław Czeremurzyński.

19 kolejka

Szombierki Bytom - Lechia 1:3 (1:1)

 
5. Świstek 28. Korszun
67. Jutrzenka
77. M. Czerniawski

Lechia: Rymaszewski - Czeremurzyński, Gumienny, Wiongrad, Pochylski, Jutrzenka (87. Trubiłowicz), Sawczuk (82. Michalski), M. Czerniawski, Korszun, (85. Gnatowicz), P. Czerniawski, Zych

Początek spotkania należał do gospodarzy. W 5 minucie po dośrodkowaniu Dudy gola głową strzelił Świstek. Od 20 minuty inicjatywę przejęli goście i na efekty nie trzeba było długo czekać. W 28 minucie dośrodkował Jutrzenka, a piłki nie sięgnęli ani obrońcy, ano bramkarz. Przejął ją Korszun i celnie strzelił do pustej bramki. Po przerwie doskonałej sytuacji nie wykorzystał Szmietiew, a chwilę potem po strzale Czeremurzyńskiego piłkę z linii bramkowej wybił Skrzypiec. W 67 minucie po podaniu M. Czerniawskiego strzałem pod poprzeczkę bramkę zdobył Jutrzenka. W 77 minucie gospodarzy pogrążył Korszun, który przejął złe podanie Woźnicy do bramkarza po czym wyłożył piłkę M. Czerniawskiemu. Ten ostatni nie miał problemów ze zdobyciem gola. To już piąty z kolei mecz Lechii bez porażki co powoduje, że zielonogórzanie znajdują się na 8 pozycji w tabeli

20 kolejka

Lechia - Naprzód Rydułtowy 1:1 (1:1)

 
17. P. Czerniawski (wolny) 3. Cichecki

Lechia: Rymaszewski - Czeremurzyński (88. Gnatowicz), Gumienny, Winograd, Pochylski, Jutrzenka, Sawczuk (68. Michalski), M. Czerniawski, Korszun, P. Czerniawski, Zych

Już w 3 minucie Cichecki niespodziewanie, lecz mocno uderzył z 25 metrów zdobywając gola. Jednak w 17 minucie świetnym strzałem z wolnego z 30 metrów Tkocza pokonał P. Czerniawski. Chwilę potem po akcji Sawczuka minimalnie chybił M. Czerniawski. W 40 minucie kibice zobaczyli cyrkową sztuczkę Gacy, który przy wyrzucie piłki z autu zrobił powietrzne salto ! W 79 minucie do opuszczonej przez bramkarza bramki strzelał Korszun, ale został zablokowany. W 83 minucie po błędzie Czeremurzyńskiego sytuacji sam na sam nie wykorzystał Gacek. W 88 minucie atomowe uderzenie Korszuna trafiło w Czeremurzyńskiego, który musiał opuścić boisko.

21 kolejka

Polonia Gdańsk - Lechia 1:1 (1:0)

 
20. Kugiel 90. Korszun

Lechia: Rymaszewski - Czeremurzyński, Gumienny, Winograd, Pochylski, Jutrzenka, Sawczuk, M. Czerniawski (76. Seredyński), Korszun, P. Czerniawski, Michalski (56. Trubiłowicz).

W 20 minucie Rymaszewski wybił piłkę na rzut rożny po strzale Goleckiego. Ten właśnie zawodnik dośrodkował ze stałego fragmentu gry, a piłkę do bramki głową skierował Kugiel. Po godzinie gry do ataku zabrali się piłkarze gości. W 73 minucie tylko w boczną siatkę strzelił Korszun. Kilka minut później strzelał z pola karnego trafiając w obrońców. W 89 minucie dobrą szansę zaprzepaścił Kugiel. Po kontrze Lechia uratowała remis. Po rajdzie i dobrym podaniu Sawczuka, Korszun głową wyrównał wynik meczu. Kibice Polonii wygwizdali swoich piłkarzy.

22 kolejka

Lechia - Ślęza Wrocław 1:0 (0:0)

 
67. Pochylski  

 

Lechia: Rymaszewski - Czeremurzyński, Gumienny, Gnatowicz, Pochylski (89. Wabno), Jutrzenka, Sawczuk, M. Czerniawski, Michalski (79. Seredyński), P. Czerniawski, Zych

Lechia jest jedyną drużyną drugiej ligi, która nie przegrała na wiosnę. W 23 minucie z rzutu wolnego groźnie uderzył P. Czerniawski, trafił w poprzeczkę. W 33 minucie ręką gola strzelił Czeremurzyński za co słusznie obejrzał żółty kartonik. W 61 minucie obrońca gości zagrał ręką we własnym polu karnym, ale sędzia nie zareagował. W 67 minucie po rzucie rożnym efektownym strzałem jedyną bramkę meczu zdobył Pochylski.

23 kolejka

Miedź Legnica - Lechia 4:0 (2:0)

 
21. Mazur 24. Gałkowski
62. Ptak
74. Gajdzis
 

Lechia: Rymaszewski - Czeremurzyński (36. Seredyński), Gumienny, Gnatowicz, Pochylski, Jutrzenka, Sawczuk, M. Czerniawski, Korszun (87. Trubiłowicz), P. Czerniawski, Zych (73. Michalski).

Lechia w kompromitującym stylu przegrała pierwszy raz od ośmiu kolejek. W 21 minucie po długim podaniu z pięciu metrów celnie strzelił Mazur. Chwile później piłka trafiła do nie pilnowanego Gałkowskiego, który podwyższył prowadzenie miejscowych. W 62 minucie po rzucie rożnym egzekwowanym przez Gajdzisa ładnym strzałem głową popisał się Ptak zdobywając trzecią bramkę. Ostatnia bramka była kopią pierwszej, a interwencja Korszuna tylko pomogła Gajdzisowi w pogrążeniu zielonogórzan. Lechia starała się atakować. W 18 minucie po akcji Sawczuka spudłował Zych, w 69 minucie W idealniej sytuacji piłkę fatalnie przyjął Gumienny. W 80 minucie po podaniu Sawczuka M. Czerniawski nie znalazł sposobu na pokonanie Primela.

24 kolejka

Lechia - Varta Start Namysłów 0:2 (0:1)

 
  27. Jawny (karny)
82. Słowik

Lechia: Kitowicz (48. Rymaszewski) - Czeremurzyński (74. Trubiłowicz), Gumienny, Winograd, Pochylski, Jutrzenka, Sawczuk, M. Czerniawski, Korszun, P. Czerniawski, Zych (55. Michalski).

Mecz był słaby, a w pierwszej odsłonie obie ekipy miały po jednej szansie na zdobycie gola. W 27 minucie Chełą był w sytuacji sam na sam z Kitowiczem. Do piłki szybciej dobiegł jednak bramkarz Lechii. Nie dotknięty przez nikogo napastnik gości wywrócił się w polu karnym, a sędzia niespodziewanie dla wszystkich podyktował rzut karny. Prezent wykorzystał Jawny. 10 minut później z ostrego kata przymierzył M. Czerniawski, ale bramkarz nie dał się zaskoczyć. W 48 minucie Kitowicz zderzył się w polu karnym z Dziubkiem. Obu piłkarzy odwieziono do szpitala. Popularny "Kita" doznał wstrząśnienia mózgu. W 63 minucie podawał Pochylski, a głową strzelał M. Czerniawski. Bramkarz wybił piłkę, ale zawodnik Lechii chciał przekonać sędziego, ze zrobił to już za liną bramkową. W 74 minucie Kowalczyk trafił piłką w słupek. W 82 minucie po błędzie Winograda wynik meczu ustalił Słowik. Po meczu wiele dyskutowano o postawie sędziego - Jacka Kasierskiego z Gorzowa.

25 kolejka

Krisbut Myszków - Lechia 3:0 (2:0)

 
30, 46. Chudy
40. Cisowski
 

Lechia: Rymaszewski - Winograd, Gumienny, Czeremurzyński, Jutrzenka, Pochylski, Korszun, M. Czerniawski, Zych (54. Gnatowicz), Sawczuk (60. Garbula), Michalski (85. Seredyński)

Pierwsze pół godziny to nie udolne ataki gospodarzy i desperacka obrona zielongórzan. W 30 minucie po akcję Dopirały i Czekańskiego wykończył Chudy. Kilka minut później piłkę odebrał Kościelniak i zagrał do Czekańskiego. Ten drugi dośrodkował, a Cisowski pięknym "szczupakiem" trafił do siatki. Pod koniec tej części meczu Zych podał do Korszuna , który nie trafił w bramkę. Pierwsza akcja po wznowieniu gry przyniosła gola Krisbutowi. Na listę strzelców pisał się Chudy. W tym momencie było już po meczu

26 kolejka

 Lechia - Górnik Konin 0:0

 
   

Lechia: Rymaszewski - Gnatowicz, Gumienny, Winograd, Pochylski, Jutrzenka, Sawczuk (68. Trubiłowicz), M. Czerniawski, Korszun, P. Czerniawski, Zych (Michalski)

O pierwszych 20 minutach można był przez przeszkód zapomnieć. W 22 minucie piłkę przejął Gnatowicz i zgrał do M. Czerniawskiego. Ten wrzucił ją w pole karne gdzie "główkował" Sawczuk . krupski z trudem wybił piłkę. W 41 minucie Soszyński ograł Rymaszewskiego, ale piłkę z linii bramkowej wybił Pochylski. W drugiej połowie poza strzałami braci Czerniawskich z rzutów wolnych nie dział się nic godnego uwagi.

27 kolejka

Lechia - Chrobry Głogów 2:0 (1:0)

 
36. M. Czerniawski
68. Sawczuk
 

Lechia: Rymaszewski - Gnatowicz, Gumienny (21. Ratajczak), Czeremurzyński, Pochylski, Jutrzenka, Sawczuk (78. Michalski), M. Czerniawski, Korszun (88. Garbula), P. Czerniawski, Zych.

W 21 minucie w miwejsce kontuzjowanego Gumiennego na boisku pojawił się Paweł ratjaczak pozyskany z Piasta Corrado Czerwieńsk. Wcześnie w 16 minucie po rajdzie P. Czerniawski nie wykorzystał sytuacji sam na sam z Banaszyńskim. W 36 minucie piłkę na połowie Chrobrego przejął Korszun i podał do P. Czerniawskiemu. Ten wystawił ją swemu bratu Markowi, który nie zmarnował szansy. Stadion oszalał, bo zielonogórznie strzelili pierwszego gola od ponad 420 minut. Za chwile po strzel głową Sawczuka gości uratował słupek. Tuż po przerwie znów niecelnie strzelał głową Sawczuk. Inaczej było w 68 minucie gdy po podaniu Zycha kapitan Lechii zdobył upragnioną bramkę. Do ataków rzucił się Chrobry, ale strzał Kasalika wybronił Rymaszewski a Słowakiewicz dwukrotnie przestrzelił.

28 kolejka

Polonia Bytom - Lechia 6:2 (3:1)

 
11. Płatek (karny)
29, 59. Gierczak
30. Walczak
74. Sztandera
87. Sobczak
17. Michalski
54. Sawczuk

 

Lechia: Rymaszewski - Gnatowicz, Pochylski, Trubiłowicz (54. Seredyński), Zych (63. Wabno), Jutrzenka, P. Czerniawski, M. Czerniawski, Korszun, Sawczuk (77. Garbula), Michalski.

Grajaca bez trzech podstawowych obrońców Lechia (Gumienny, Winograd - kontuzje, Czeremurzyński - kartki) mimo złego wyniku zgrała przyzwoicie. Pierwszy gola padł na wskutek pomyłki sędziego, gdyż Trubiłowicz zgrał piłkę ręką przed polem karnym. Gol strzelony przez Michalskiego był pierwszym straconym przez Polonię na własnym stadionie w tej rundzie. Znów nieźle zagrał Sawczuk - strzelił gola i asystował przy pierwszym.

29 kolejka

Lechia - Odra Wodzisław 2:4 (1:3)

 
35. Sawczuk
85. P. Czerniawski
19. Trubiłowicz (samobójcza)
25, 66. Paluch
45. Polak

Lechia: Kitowicz - Czeremurzyński, Gnatowicz, Winogard, Michalski, Jutrzenka, Sawczuk (68. Zych), M. Czerniawski, Korszun, P. Czerniawski, Trubiłowicz (46. Ratajczak).

W 19 minucie meczu Trubiłowicz tak nie fortunnie interweniował po rzucie rożnym gości, ze piłka wpadła do siatki. Już 6 minut później po solowej akcji Palucha goście prowadzą 0:2. W 29 minucie piłkę z linii bramkowej wybił Gnatowicz. W 31 minucie minimalnie chybił Sawczuk, ale już 4 minuty później po wymianie piłki z Michalski zdobył kontaktowego gola. Jeszcze przed przerwą tym razem Jutrzenka wybił piłkę z pustej bramki. Niestety chwilę później po dośrodkowaniu Jasińskiego Polak trafił do bramki. W 66 minucie w wyśmienitej sytuacji znalazł się Paluch i zdobył kolejnego gola dla gości. Pod koniec meczu Odra dała się wyszumieć zielonogórzanom. W 85 minucie po indywidualnej akcji i silnym strzale gola strzelił P. Czerniawski. W 90 minucie po ładnym uderzeniu Korszuna na drodze do zdobycia gola stanął słupek. Tym zwycięstwem Odra zapewniła sobie (wspólnie z Ruchem) awans do ekstraklasy.

30 kolejka

Bałtyk Gdynia - Lechia 1:2 (0:2)

 
47. Budysiak 20. Zych
28. Michalski

Lechia: Rymaszewski - Gnatowicz, Gumienny, Winograd, Pochylski, Jutrzenka, Sawczuk (88. Ratajczak), M. Czerniawski (75. Skrzypczak), P. Czerniawski (70 . Korszun), Michalski, Zych. 

Czerwona kartka: 80 min. Zbigniew Korszun (Lechia)

W 19 minucie po akcji Smarzyńskiego bardzo dobrze interweniował Winograd. Pierwsza akcja gości przyniosła im gola. W 20 minucie Sawczuk zagrał w pole karne, piłkę pzrejął Zych, ograł Ptacha i z 11 metró strzelił nie do obrony. W 28 minucie zza pola karnego strzelił Sawczuk. Piłka trafiła w słupek, ale Michalski przytomnie dobił ja głową do pustej bramki. Tuz po przerwie Bałtyk zdobył kontaktową bramkę. Akcję rozpoczęli Szura i Skrzypczak, a wykończył Budysiak. Końcówka była bardzo nerwowa, wszak oba zespoły walczą o utrzymanie. Korszun dostaje żółtą kartkę za wejście na boisko bez zgody arbitra, a chwilę później bezmyślnie fauluje Kowalskiego i wylatuje z boiska. Mimo liczebnej przewagi Bałtyk przegrywa co oznacza dla tego klubu spadek do trzeciej ligi.

31 kolejka

Lechia - Ruch Chorzów 1:1 (0:0)

 
78. Skrzypczak 65. Bąk

Lechia: Rymaszewski - Gnatowicz, Gumienny, Winograd, Pochylski, Jutrzenka, Sawczuk, M. Czerniawski, Michalski, Ratajczak (69. Skrzypczak), Zych.

Lechia dokonała nie lada wyczynu remisując z finalistą Pucharu Polski. Pierwsza połowa dla Ruchu, który miał przynajmniej trzy sytuacje po których mógł objąć prowadzenie. To się jednak w tej części meczu nie udało. W 65 minucie Wawrzyczek dośrodkował z rzutu rożnego, a piłkę do bramki głową skierował Bąk. Jednak 9 minut po wejściu na boisko były napastnik Piasta Corrado Czerwieńsk Tomasz Skrzypczak zainicjował akcję po której gospodarze cieszyli się z wyrównania. Podał on do Michalskiego, który dośrodkował w pole karne. Tam jak z pod ziemi wyrósł Skrzypaczak i strzałem głową zdobył gola. Był to jego drugi występ na drugoligowych boiskach. W 86 minucie punkt dla Lechii zawisł w powietrzu, kiedy to Jutrzenka sfaulował w polu karnym Katolika. Jednak ku radości miejscowych kibiców i piłkarzy kapitan Ruchu Jaworski strzelił bardzo anemicznie i Rymaszewski bez trudu wybronił "jedynastkę"

32 kolejka

Chemik Police - Lechia 4:0 (3:0)

 
9, 74. Krusewicz
22. Winograd (samobójcza)
40. Blasius
 

Lechia: Rymaszewski - Gnatowicz, Gumienny, Winograd, Pochylski, Jutrzenka (72. Trubiłowicz), Sawczuk (46. Skrzypczak), M. Czerniawski, Michalski, Ratajczak (60. Garbula), Zych

Tak łatwo jak z Lechią policzanom nie grał się bardzo dawno. W 9 minucie akcja Kulbacki - Krusewicz i gospodarze prowadzą 1:0. W 22 minucie w pole karne zagrał Blasius, w piłkę nie trafił Kulbacki, ale ta odbiła się od Winograda i wpadła do bramki. W 40 minucie po raz kolejny w tym sezonie Rymaszewski krzyknął: "Moja !", a piłka znalazła się w siatce. Gola bezpośrednio z rzutu rożnego strzelił Blasius. Pecha miał bramkarz gospodarzy Kamiński. Po strzale Jutrzenki zderzył się ze słupkiem, a w kolejnej akcji Gumienny trafił go piłką w twarz. W 74 minucie Krusewicz pożyczonym od rezerwowego bramkarza butem (jego własny rozleciał się podczas meczu) zdobył czwartą bramkę. Trener Przygrodzki przyznał po meczu, że jego zespół się skompromitował.

33 kolejka

Lechia - Stilon Gorzów 3:2 (0:1)

 
72, 75 Sawczuk
77. Skrzypczak
44. Burzawa
70. Weres

Lechia: Kitowicz -Gnatowicz, Gumienny, Winograd, Czeremurzyński (53. Skrzypczak), Jutrzenka, Pochylski, Zych, Sawczuk (82, Trubiłowicz), M. Czerniawski, Michalski.

Piłkarskie derby Ziemi Lubuskiej były dobrym i trzymającym w napięciu spotkaniem. Pierwsza połowa to dominacja Lechii i mądra obrona Stilonu. W 44 minucie jedyna groźna akcja gości w tej części meczu przyniosła im gola. Prawą stroną przedarł się Byczkowski i dośrodkował do nie pilnowanego Burzawy. Super snajper Stilonu nie mógł nie strzelić gola. Chwile później po rzucie rożnym "główka" Sawczuka zatrzymała się na poprzeczce. W 70 minucie znów groźnie skontrowali gorzowianie. Strzał Weresa Kitowicz wybił na słupek, ale wobec dobitki był bezradny. Taki wynik skazywał zielonogórzan na degradację ! Za chwile kontuzji kolana nabawił się dobrze broniący Skrzyński. Gorzowianie zwlekali jednak ze zmianą. W 72 minucie po dośrodkowaniu Michalskiego do bramki głową trafił Sawczuk. Trzy minuty później podawał Skrzypczak, a najlepszy w polu karnym okazał się ponownie Sawczuk- remis. Nie minęło kolejnych 120 sekund kiedy to Sawczuk zrewanżował się Skrzypczakowi za podanie sprzed dwóch minut. Napastnik Lechii strzałem głową wyprowadził zielonogórzan na prowadzenie. Trenerzy Stilonu po tych wydarzeniach zdecydowali się na zmianę bramkarza co zapobiegło utracie kolejnych bramek. Choć w 86 minucie Michalski trafił w poprzeczkę, a chwile potem śedzia nie odgwizdał ewidentnego karnego za faul na Pochylskim. Po meczu pojawiły się pogłoski o tym, że Stilon sprzedał ten mecz. Jak zwykle jednak nikogo nie złapano za rękę.

34 kolejka

Warta Poznań - Lechia 4:1 (0:1)

 
56. Przysiuda
78. Pawelec
85. Żurawski (karny)
86. Gutowski
34. M. Czerniawski

Lechia: Kitowicz - Gnatowicz, Gumienny (74. Ratajczak), Winograd, Pochylski, Jutrzenka, Korszun, M. Czerniawski (83. Rymaszewski), Michalski (64. Skrzypczak), P. Czerniawski, Zych. 

Czerwona kartka: 83 min. Robert Kitowicz (Lechia)

Mimo porażki to Lechia zagra w przyszłym sezonie w drugie lidze, a Warta spada do trzeciej (jeszcze rok temu grali w ekstraklasie). W 33 minucie akcja gości zakończyła się interwencją Kitowicza. Piłka trafiła do P. Czerniawskiego, który po rajdzie przez pół boiska zdobył gola. W 41 minucie Winograd nie zdecydował się na pojedynek sam na sam z Kordusem. W 56 minucie po prostopadłym podaniu Pawela i strzale z półobrotu Przysiudy padło wyrównanie. Potem dwie okazje zmarnował Skrrzypczak. W 78 minucie po efektownym uderzeniu Paweleca z linii pola karnego gospodarze wyszli na prowadzenie. Trzy minuty później rozpędzeni "warciarze' trafili w słupek. W 83 minucie Kitowicz sfaulował w polu karnym Tierlinga i dostał czerwoną kartkę. Rzut karny wykorzystał Żurawski pewnie pokonując Rymaszewskiego. W 856 minucie rezerwowy bramkarza Lechii minął się z piłką po dośrodkowaniu Tierlinga , a tą do pustej bramki wbił Gutowski. Po meczu wiele mówiono o tym, że Lechia specjalnie przegrała te zawody. Jednak wobec remisu Chemika z Odrą to zwycięstwo nic Warcie nie dawało.

Opracował: Piotr Milczarkiewicz


Sponsorzy

 

Urząd Miasta Zielona Góra

Eden Springs

Garman

Intermarche

LUG

Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji

Szpakowski

PKS Zielona Góra

                                        


Pogoda

Pogoda w Zielonej Górze


Zielona Góra


W obiektywie


Reklama



Wszelkie prawa zastrzeżone - www.SPORT.zgora.pl                                    Projektowanie stron www - MediaSoft.net.pl

Polecamy: informacje lubuskie | sport zielona góra